Ślub i wesele to wielkie, logistyczne przedsięwzięcie. Uroczystość Natalii i Patryka należała do tych zaplanowanych w najdrobniejszych szczegółach.

Natalia to panna młoda, która skrupulatnie przygotowała się do ślubu i wesela. Całą uroczystość odnosiłem wrażenie, że przyswoiła wszelką dostępną wiedzę z poradników i blogów ślubnych 🙂

Przygotowania odbyły się w dużym apartamencie ze świetnym widokiem na centrum Warszawy. Piękne dodatki, złote litery papeterii, wspaniała suknia z długim trenem… to wszystko wpłynęło na wspaniały efekt końcowy! Sesja zdjęciowa ze świadkową oraz smakowanie szampana były bardzo widowiskowe! Dawno nie byłem świadkiem, aby młodzi tak cieszyli się ze swojego wielkiego dnia, wręcz “bawili się” nim. Stres? Nie było żadnego!

W pamięć zapadł mi kościół pw. św. Dominika w Warszawie, w którym odbywała się ceremonia… Byłem w wielu, ale ten wywarł na mnie niesamowite wrażenie. Piękny, majestatyczny, taki którego próg przekraczasz i czujesz wielką podniosłość. W jego korytarzu, w niecałe 2 minuty, udało się stworzyć niezwykłe zdjęcia. To, na którym Natalia stoi tyłem i prezentuje swój okazały tren, jest jednym z moich ulubionych w tym reportażu.

Natalia z Patrykiem zadbali o to, o czym większość par młodych nie pamięta – po skończonej ceremonii, nim wyszli z kościoła, stanęli przodem do gości, aby Ci mogli zrobić im pamiątkowe zdjęcia. Dzięki temu również ja miałem chwilkę na ujęcia, jakich nie ma większość par! To się nazywa dopracowanie szczegółów!

Wesele odbyło się w sali bankietowej hotelu Mario w Nieporęcie nad Zalewem Zegrzyńskim. To nietuzinkowa propozycja na oryginalne przyjęcie z jachtami i portem w tle, w niedalekiej odległości od Warszawy. Zachwyciło mnie eleganckim wnętrzem. Uwagę przykuły kryształowe żyrandole, lustra w złotych ramach oraz sztukateria udekorowana kryształkami Svarowskiego – wszystko to dało odczucie przepychu, który marzy się młodej parze w dniu ich ślubu. Nie omieszkam stwierdzić, że Natalia i Patryk byli wspaniałymi gospodarzami tego miejsca w najważniejszym dniu w ich życiu, niemalże jak król i królowa!

Pierwszy taniec – najważnieszy punkt programu – nasza para młoda rozpłynęła się w swoich spojrzeniach i objęciach, pośród ciężkiego dymu – efekt? Taniec w chmurach i tylko ONI! Zapomnieli o bożym świecie i gościach, którzy nie mogli oderwać od nich wzroku!

Między pierwszym a kolejnym tańcem zabrałem Natalię i Patryka na przepiękną sesję zdjęciową wokół hotelu przy fontannie i w altance, gdzie moja para znalazła chwilkę na krótki odpoczynek od hucznej zabawy. Nareszcie czas tylko dla NICH na powiedzenie sobie w cztery oczy jak bardzo są szczęśliwi i … reszta pozostanie ich słodką tajemnicą!

Miłość i Magia przez wielkie “M”!

Firmy:
Dekoracje „Powiedz tak”
Kamerzyści: „ BestFriends Weddings”
Makijaż: Katarzyna Żurawska
Dj: djarman.pl