Czy sesja ślubna musi być utrzymana w tym samym stylu, który panował w dniu uroczystości? Ten wpis ma za zadanie udowodnić Wam dwie rzeczy:

  1. Sesja ślubna może mieć charakter różny od tego z dnia ceremonii!
  2. Osada Młyńska to wyjątkowe miejsce na ślub, wesele i sesję ślubną!

Sesja ślubna boho

Zacznijmy może od ustalenia czym tak właściwie jest modny ostatnio styl boho…
Boho to styl artystycznej bohemy, kojarzony z wakacyjnym luzem i wygodą. Czerpie inspiracje z mody hipisowskiej, ale nie brak w nim także cygańskich i etnicznych symboli. Boho to synonim lekkości, kolorystyki nawiązującej do kolorów ziemi i natury, zwiewności, delikatności i dziewczęcości. Jak każdy fotograf ślubny miłujący się w klimatach boho uwielbiam dodatki: opaski we włosach, bransoletki, paski, czy rzemyki.

Stylizowana sesja plenerowa

Rozwijając moją pierwszą myśl – sesja ślubna może mieć zupełnie różny charakter od tego, jaki stworzyliście w dniu ceremonii. Natalia i Patryk – para, z którą miałem ogromną przyjemność stworzyć właśnie tę sesję, w dniu ślubu postawiła na elegancki styl glamour. Były złote litery, lustra w złotych ramach, kryształowe żyrandole, sztukateria z kryształkami Svarowskiego, sala weselna na tle portu z jachtami i pierwszy taniec pośród ciężkiego dymu… Przepych jak na audiencji u króla i królowej! Widowiskowo i spektakularnie… A teraz przewińcie stronę trochę niżej i sami oceńcie, jak Ci sami ludzie przepięknie wpasowali się w swobodny i wyluzowany klimat boho… To wszystko zadziało się dzięki pięknemu otoczeniu, które zapewnia Osada Młyńska i profesjonalnie dobranym dodatkom.

Makrama i Kwiaty

Tłem dla tej sesji była m.in. przecudowna makrama, skrupulatnie i z wielkim pietyzmem zaplątana przez Zaplątaną Pracownię! Każdy jej węzełek wart był efektu, jaki nam stworzyła. Całości dopełniły bukiety polnych kwiatów, stworzone przez Monikę Zemlik. Jak one pachniały… łąką, słońcem, latem! Zamykam oczy i czuję ich zapach. Przywołuję wspomnienia i dzięki nim czasem mam wrażenie, że za oknem świeci słońce, a powietrze pachnie polską wsią! Ta sesja ma szczególne miejsce w moim sercu…

Osada Młyńska

Czemu zdecydowałem się na wybór Osady Młyńskiej na stworzenie tej sesji? To jest miejsce z wieloma możliwościami. Jedną z nich jest unoszący się tutaj klimat boho. 8 ha. folwarku pozwala rozwinąć skrzydła i urzeczywistnić plany snujące się w głowie. Wnętrze drewnianej stodoły, stojącej pośród wiekowych drzew, aż prosi się o stworzenie sesji, która stanie się wizytówką i przepiękną pamiątką. Barwny i klimatycznie oświetlony wóz cygański jako pierwszy prosi się o stworzenie unikatowych zdjęć na jego tle.

Fotograf ślubny osada młyńska

Czy wyszło pięknie? – sami oceńcie, nam zapiera dech <3

Fotograf ślubny osada młyńska

Jeżeli jesteś aż tutaj na pewno spodobają Ci się inne wpisy! Zajrzyj też na bloga gdzie znajdziesz więcej inspiracji, reportaży i plenerów: Historie Ślubne

Polecamy serdecznie stronę osady! Wspaniałe miejsce wspaniali gospodarze!
www.osadamlynska.pl